Kloster Weltenburg – najstarszy klasztor Bawarii

maj 23, 2021 | ODKRYWAJ BAWARIĘ, PODRÓŻE | 0 komentarzy

Kelheim mamy za płotem i nie wiadomo czemu zbieraliśmy się na ten szlak jak sójka za morze. W tym miasteczku bywamy dość często. Mamy tam urzędy, galerię handlową a dziewczyny odwiedzają tu swojego dentystę. 

Tym razem postanowiliśmy wyruszyć z Kelheim brzegiem Dunaju do klasztoru w Weltenburg. 

Kilka słów o Kelheim.

Kelheim położony jest w Bawarii w regionie Ratyzbona. Miasto to oplatają 2 rzeki Dunaj i Altmühl oraz kanał Ren-Men-Dunaj.

To właśnie w Kelheim kończy się Park Krajobrazowy Altmühltal, który przebiega przez kilka regionów Bawarii. Warto wstąpić na chwilę na Stare Miasto, które zdobią piękne kolorowe kamienice i 3 bramy wjazdowe. 

Befreiungshalle

Nad Kelheim na wzgórzu Michelsberg góruje Hala Wyzwolenia. Jest to pomnik zwycięskich bitew przeciwko Napoleonowi. Wzniesiona została na zlecenie króla Bawarii Ludwika I w połowie XIX wieku. Zewnętrzna fasadę zdobi 18 potężnych posągów przedstawiających alegorie niemieckich regionów. Wewnątrz budynku znajdują się 34 Boginie Zwycięstwa, wykonane z białego marmuru, podtrzymujące 17 pozłacanych tarcz, które podobno wykonane są z brązu ze stopionych pistoletów. 

Na szlaku

Nasza wycieczka rozpoczyna się z parkingu przy Dunaju, skąd pięknie widać Befreiungshalle. Idziemy wzdłuż rzeki ścieżką spacerową, podziwiając piękno wąwozu Altmühltal. W połowie drogi napotykamy stary klasztor-pustelnię. Jest to dawny klasztor franciszkanów z 1454 roku, z wyjątkowym kościołem wbudowanym w skałę i figurą św. Mikołaja. Zaraz za pustelnią natrafiliśmy na skalne jaskinie.

Maszerując dalej mijaliśmy po drodze łąkę idealną na rodzinne piknikowanie. Dotarliśmy do mocno wysuniętej skały, przy której kiedy jest niski poziom Dunaju tworzy się kamienista plaża. Dalej brzegiem rzeki przejścia nie ma i tu zaczyna się troszkę bardziej wymagająca droga pod górę. Kiedy pokonaliśmy strome schody znaleźliśmy się na pięknej leśnej ścieżce. Wędrując przez las po kilku metrach dotarliśmy do punktu widokowego na Klasztor Weltenburg. Tu mała przerwa na zdjęcia i nacieszenie się widokiem. Stąd już niedaleko do asfaltowej drogi brzegiem Dunaju, która doprowadziła nas do promu …a raczej niewielkiej tratwy, którą przepłynęliśmy na drugi brzeg by dojść do Klasztoru.

Kloster Weltenburg 

Opactwo Weltenburg znajduje się przy wejściu do romantycznego wąwozu Dunaju. Ściany skalne wąwozu wznoszą się do 70 metrów i tworzą niesamowity krajobraz.  Klasztor został założony przez wędrownych mnichów około 600 roku i jest najstarszym klasztorem w Bawarii. Jak to w bawarskich klasztorach bywa mnisi mają tu swój browar i jest to najstarszy browar klasztorny na świecie.

Na dziedzińcu klasztornym przede wszystkim znajdziecie kościół klasztorny, którego bogato zdobione wnętrze przyciąga wielu turystów. Został on zaprojektowany i zbudowany przez braci Asamów w latach 1716-1739 i należy do największych osiągnięć europejskiego baroku. Poza samym kościołem jest tu tawerna klasztorna z dużym ogródkiem piwnym oferująca specjały bawarskiej kuchni i tutejsze piwo. Wyjątkowego klimatu dodają kelnerki ubrane w bawarskie stroje.

Na terenie klasztoru jest też ogólnodostępna piwnica skalna, w której znajduje się wystawa z 1000 letnią historią Weltenburga, Opactwa Benedyktynów i browaru klasztornego.

Po prawej stronie kościoła znajduje się wąskie wejście na wzniesienie z barokową kaplicą Frauenberg z 1713 roku.

Droga powrotna 

Z powrotem do Kelheim postanowiliśmy wrócić statkiem. 

Warto przepłynąć się statkiem choć w jedną stronę by podziwiać jedne z najbardziej fascynujących krajobrazów rzecznych w Bawarii. Dunaj między Kelheim a opactwem Weltenburg stworzył wyjątkowy spektakl przyrodniczy. 

Godziny kursowania statków i ceny znajdziecie TU

Relację z naszej wycieczki znajdziecie też na naszym Instagramie @multimama_travel 

ŚWIETNIE ŻE TU JESTEŚ. MAM NADZIEJĘ, ŻE WPIS CI SIĘ SPODOBAŁ I ZAINSPIROWAŁ DO KOLEJNEJ TWOJEJ PODRÓŻY. JEŚLI CHCESZ MOŻESZ POMÓC W ROZWOJU MOJEGO BLOGA STAWIAJĄC MI WIRTUALNĄ KAWKĘ ☕️

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *